Kolejny
Ile razy siedzieliśmy tak sami, zamiast wyjść do ludzi? Ten wiersz to dla każdego, kto czuje że życie ucieka przed ekranem.
Siedzę wpatrzony w komputer,
palcami bębnię o stół,
późny wieczór za oknem.
Jest weekend.
A ja pracuję, ale
kartka jest pusta.
Dźwięk szarpanej struny
wybrzmiewa w muzyce.
W domu cisza.
Kręcę się na krześle.
Jak na karuzeli.
Gdzieś bym wyszedł,
potańczył.
Spotkał się z ludźmi.
Zamiast tego wybijam kolejny rytm
stopą o krzesło:
Bum
Bum
Dum
Dum
Bum.
Wiercę się.
Nie chce się kłaść.
Wieczór spokojny.
Kolejna godzina mija.
W uszach wciąż gra muzyka.
Pytam siebie:
Ilu z nas tak spędza czas?
Ilu z nas?
Zamiast tańczyć,
zamiast wyjść, pogadać, pośpiewać,
to tak spędza czas.
Nic nie piszę.
Czekam, aż coś się wydarzy.
Oczy na chwilę zamykam.
Odlatuję.
Nad miastem,
wśród świateł nocy,
patrzę na ludzi
zanurzonych przed ekranem
telefonu, komputera.
To nasza nowa era.
Tłoczno tam.
Gdzieś gra muzyka.
Oczy otwieram.
Rozciągam ciało.
Wyłączam komputer.
Zakładam trampki.
Mam już ponad 40 lat.
Staję przed lustrem.
Ilu z nas tak spędza życie?
Dam
Dam dam
Dam dam dam
Nie ja.
Nie dziś.