Przyziemny

Przyziemny

Odwieczny żar, ale gdzie — we mnie?
Odwieczne pragnienie bycia,
ale gdzie — tutaj?
Odwieczne?

Wolę przyziemne?
Nie spłonę jak Ikar.
Bardziej jak ten malarz
uchwycę jego lot.

Przyziemne pragnienie głodu
wystarczy mi to.
Troszczę się o ciało by było na lata.
Patrzę na promienie z rozkoszą
jak dojrzewający owoc.

Dłoń znów przechyla gorącą kawę.
Ciebie całuję na dobranoc.
Wszystko co mam jest tutaj.
Wystarczy mi to?

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl