Biegnę
napięcie przed biegiem= adrenaliny! "DUN DUN DUN" + beat = POWER!
Wkładam klucz.
Otwieram.
Wchodzę.
Ściągam kurtkę.
Zrzucam buty.
Piję wodę.
Resztę ubrań
rzucam na podłogę.
Otwieram szafę.
Ubieram ciuchy sportowe.
Wiążę buty.
Rozciągam uśmiech.
Czuję adrenalinę.
Wypełnia mnie.
Zakładam słuchawki.
Włączam muzykę.
Słyszę dźwięki.
Ekscytacja.
Jestem gotów.
Łapię za klamkę.
Wkraczam na klatkę.
Stopnie przeskakuję.
Dun!
Dun!
Dun!
Jestem na dole!
Budynek zostawiłem w tyle!
Biegnę!
Biegnę!
Biegnę przed siebie!
Podeszwy wbijają się w ziemię!
Dam!
Dam!
Dam!
Raz jedna, raz druga!
Dam! Dam! Dam!
Odbijam się w górę!
Chop! Chop! Chop!
Mój oddech
jest
rytmiczny.
Mój oddech
jest
mocny.
Mój oddech
jest...
Biegnę!
Biegnę!
Biegnę przed siebie!
Mijam domy,
ulice!
Moje ciało przepala złe emocje!
Oczyszcza mnie!
Wbijam kolejny kilometr!
Coraz bliżej do celu!
Przed siebie!
Rytmicznie!
Dun! Dun! Dun!
Nagle staję.
...
O rany.
Nie zamknąłem drzwi od domu.
Zawracam!
Wracam do domu!
Nie zwalniam tempa!
Przyspieszam!
Dodaję kroków!
Ciało gna!
Gna! Gna!
Przed siebie!
Dun! Dun! Dun!
Widzę budynek!
Buty wbijam na schody!
Zdyszany!
Zmęczony!
Kolejne stopnie!
Stoję przed otwartymi drzwiami.
Wchodzę.
Dyszę.
Dyszę.
Sapię.
Puf. Puf. Puf.
Piję wodę.
Zrzucam sportowe ubranie.