Bitwa o Zieleń

Epicka bitwa... o zieloną koszulkę w szafie. "Jak rybak sieci w spienione jezioro" - wyławiam ubrania.Mock-heroic komedia o walce z garderobą.

Bitwa o Zieleń
audio-thumbnail
Stoj przed szaf
0:00
/297.839979

Bitwa o Zieleń

Stoję przed szafą,
okno otwarte,
chłodne powietrze wciągam do płuc.

Za oknem noc w nudnym odcieniu.
Zlewam się z nią.

Otwieram szafę,
oczy przecieram.

Ciemne kolory, na które patrzę,
oddają powagę tej sytuacji.

Nie będzie łatwo.

Podwijam rękawy,
ręce zacieram.

Wiatr podmuchem sam się przyłączył -
też chce popatrzeć.

Deszcz też przyszedł,
o parapet bije.


Teraz zarzucam ręce do szafy
jak rybak sieci w spienione jezioro.

Wyławiam szarości i cienie -
średnich okazów.

Plączą się i wiją koszule.


Uwaga.

Wielka i ciemna jak noc na mnie spadła.
Twarz mi zakryła peleryna czarna.

Zrzucam ją z siebie, stojąc spocony.
Oddech coraz cięższy,
ale nie zwyciężony.


Teraz chwytam i ciągnę z sił całych.
Zaparłem stopy o brzegi szafy.

Mam!
Nie puszczę, choć podrzeć będę musiał!

Oto zieleń - choć trochę zmyta.


Trzymam swoją zdobycz.
Słyszę jak coś pęka.

I tak mi została zielona szmata w rękach.


Nic już nie znajdę.

Pójdę po kawę.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl