Szyba

Szyba

Szyba na świat
pokryta szronem.

Wyciągam telefon.
Przeglądam, czytam.

Czy to Facebook,
czy TikTok.
Pełno informacji.

Zmieniają się pod dotykiem palca.

Takie to proste.
Takie wygodne.

Nie muszę szukać.
Same przychodzą.

I to świeże, takie jakie lubię.

Nie kwestionuję treści.
W końcu myślę podobnie.

Po co ktoś miałby pisać nieprawdę?
I jeszcze ją publikować?

Przecież nikt by nie uwierzył,
gdyby były fałszywe.
Człowiek ma rozum.

Sobota.
Szybę wciąż pokrywa szron.

Może wyjrzę za okno.

Ale po co?
Zimno.

Poczekam aż się ciepło zrobi.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl