Ciekawość
Wsiadam, odpycham, kręcę.
Naciskam.
Pędzę.
Szum ulic, trzepot skrzydeł ptaków.
Znam.
Żółto-czerwony autobus stoi, czeka.
Mijam go.
Pędzę.
Szyby telefonów, kawiarni, okien wystawowych- Mijam.
Moje wiersze- Mijam.
Moje sprawy- Mijam.
Pędzę.
Ciekawość to mój kierunek
Otaczam się tym co znam.
Te same drogi.
Te same kawiarnie, to samo jedzenie.
Te same ludzkie spojrzenia.
Nie byłem jeszcze w tym sklepie z winylami.
Ponoć to miejsce ma klimat melodii.
Muszę to sprawdzić.
Wsiadam, odpycham, kręcę.
Naciskam.
Pędzę.