Ciemność

O Ciemności jako przyjacielu. "Nie bój się, jestem tu. Dobranoc." Wiersz o akceptacji nocy.

Ciemność
audio-thumbnail
Ciemność
0:00
/158.559979

Halo? Przepraszam, ale słońce już zaszło.
Proszę zgasić światło.
Pora spać.
Zabieracie mój czas.

Halo!
Ach, w końcu!
Brawo. Jak długo czekałam?

Wiecie jak bardzo mi ciasno, gdy światło zapalone.
Nie mogę się rozciągnąć.
Rozprostować moich cieni.
To takie nieprzyjemne.

Przecież wiecie - jestem duża. Bardzo duża.

Czy Słońce ktoś ogranicza? Zasłania?
No, nie!
Żądam dla siebie tych samych praw.
To mój apel.

Wiem. I tak nie posłuchacie.


Mam dla was propozycję.
Będę strzegła was przy łóżku.
Jak stróż. Jak rycerz zamku. Jak pies domu.
Do pierwszych promieni słońca.
A potem zniknę.

No to co - umowa?

Cisza.

No dobrze. I tak was ustrzegę.
Dobranoc.

 

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl