HAU. HAU.
Teraz pies jest w modzie. Hau. Hau.
Dziecko? Nie!
Dziecko zmienia całe życie.
Ja urywek.
Dziecko płacze, czemu?
Ja szczekam, no jasne!
Dziecko trzeba nosić. Ble!
Mnie łapy niosą.
Dziecko grymasi.
Ja macham ogonem.
Dziecko trzeba karmić.
Ja zamiatam pyskiem.
Wyjść z domu? Samemu?
Dziecko wszędzie trzeba zabrać.
Do sklepu.
Do kolegów.
Na siłownię.
Za sobą drzwi zatrzaśniesz. W porządku.
Smutno mi, ale dam radę.
A o wizyty u lekarza nie pytaj.
U mnie weterynarz i po sprawie.
Spacery z dzieckiem to wózek i lista rzeczy.
Dla mnie smycz. Dla kogoś wolność. Takie to proste.
No, ktoś ma jeszcze wątpliwości.
Dziecko jest passé!
Pies jest w modzie! Hau. Hau.
Hu Hu...
Dziecko to wymagający zwierzak.
Nie dla każdego.
Ale może
kiedyś,
ktoś
zapyta
siebie:
Psem zastępuję dziecko –
Kto pozostanie na tej ziemi?
Hau. Hau. Haauuu!