Lustro

Lustro

Światło zgaszone.
Przede mną lustro.
A w nim odbicie.
Twarz niewyraźna.
Oczy mrużę.
To ja?

Wyciągam przed siebie rękę.
Dotykam.
Czuję uścisk na nadgarstku.
Czyja to siła?

Moja ręka zaczyna znikać.
Oddech zaklinował się w płucach.

Pytam przerażony: «Czego chcesz?»
Odpowiada: «Siebie.»

Drugą ręką szukam włącznika.
Macham nią.
Gdzie jest światło?

Stop.
Coś się zmieniło.
Czemu on stoi na moim miejscu.
Chcę krzyczeć, ale wiem, że to nie pomoże.

Wyciąga do mnie rękę.
Robię krok do lustra.

Chwytam jego nadgarstek.
Czuję swoją siłę.

Pyta mnie przerażony: «Czego chcesz?»
Odpowiadam: «Siebie.»

Światło zgaszone.
Przede mną lustro.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl