Mównica

Share
Mównica

To jest mecz, a ja decyduję o wyniku.
Gwizd. Rozpoczęcie.
Stoję na mównicy.

Drybluje słowem jak najlepszy napastnik.
Mijam rywali.

Ja jestem w tym najlepszy.

Mecz jeszcze trwa, a wynik prawie przesądzony.
Będę ich wodzem.
Nie wiedzą co ich czeka.

Rodziny będą się kłócić — nie żal Mi.
Ludzie wyjdą na ulice — nie żal Mi.
Ludzie będą umierać — nie żal Mi.

Stworzę podziały we własnym kraju.
Do gry wprowadzę Wroga.
Nadam mu imię “Jego Wina”

Teraz klaszczą.
Teraz flagi powiewają.
Teraz jestem ich wodzem.

Wiwat! Wiwat!

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl