Narty

Po nartach: pot, zmęczenie, medytacja... "Unoszę się lekko..."

Narty

 

Za oknem jest biało,
w środku jest parno,
w głowie mi szumi,
drżą mi mięśnie. 

Siadam na ławce
i ręce składam.
Oczy zamykam.

Kropla po kropli
wychodzi przez skórę.

A stopy zmęczone
chyba najbardziej czuję.

Głowa opada.
Mgła oczy spowija,
powolnie i leniwie,
aż zupełnie je zaćmiła.

Więc powierzam się zmysłom.

Czuję lekkość bez nacisku.
Teraz unoszę się lekko... 


Aż tu nagle -
krzyk!

Bo narciarskim butem
kopnąłem kogoś w piszczel.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl