Październikowy Poranek

Październik od budzika przez kawę po spacer z psem.Codzienny rytuał pełen małych, ciepłych chwil.

Październikowy Poranek

 

audio-thumbnail
Brzczy
0:00
/158.959979
audio-thumbnail
Brzczy
0:00
/152.079979

Brzęczy,
brzęczy.
Odgłos budzika.

Ostrożnie podnoszę powiekę.
Za oknem jeszcze ciemno.

Podrywam kołdrę.

Podążam za dźwiękiem.
Uciszam go dłonią.

Siadam na krześle.
Moment drzemki.

Czas mija przyjemnie,
otula mnie cisza.

Głuchy odgłos.

Przechylam głowę.
Podnoszę telefon z podłogi.
Ekran cały.

Potrzeba zmusza mnie do wstania.

Idę do łazienki.

Przemywam twarz chłodną wodą.
Rozbudza ochotę na kawę.

Stoję i czekam.
Ciemna ciecz wypełnia kubek.

Słyszę szelest.
Spoglądam.

Cztery łapy już wstały.

Ogon się kiwa,
jakby już był po kawie.

Teraz patrzy,
a w pysku ma zieloną piłkę.

Dzień tempa nabiera.

Zrzucam piżamę.
Wciągam ubranie.
Zakładam kurtkę, czapkę i buty.

Biorę psa i kubek termiczny.

Wybiegam na klatkę.
Schodami w dół.
Na podwórze.

Pies mnie wyprzedza.
Cztery łapy przewagę mu dają.

Wybiegamy na dwór.

Zimny powiew.

Tak wita nas październikowy poranek.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl