Pisze Pani

"Szum. Szumi. Miny robi. Szumią miny." Chaos w klasie. Nauczyciel sam. "Jak to zrobić, by słuchać chciały?"

Pisze Pani

 

W klasie:
Biurko,
dziennik,
nauczyciel.

Są też:
ławki,
krzesła,
no i dzieci.

Co wypełnia klasę?

Śmiechy.
Hihi.
Wulgaryzmy.

No i lekcja.


Pisze Pani na tablicy.

Ktoś się kręci,
robi miny.
Ktoś notuje.

Pisze Pani na tablicy.

Coraz głośniej.

Szum.
Szumi.
Miny robią.
Szumią miny.

Kreda skrobie.
Kruszy, kopie.

Szeleści papier.

Dzieci siedzą w klasie,
kręcą się,
patrzą w telefon.


Pani mówi.
Ktoś słucha.
Ktoś notuje.
Ktoś gra na niewidzialnej strunie.

Temat ważny.
Temat trudny. 


Dzwonek dzwoni.

Podrywają się do lotu
jak gołębie przepłoszone.

Wybiegają trudne dzieci.


A sam został nauczyciel.

Siedzi.
Myśli:

"Jak to zrobić,
by słuchać chciały?
Jak przemówić,
by dotarło?"


Czy ktoś uczy jak się uczyć?
Czy ktoś uczy - bez tej wiedzy?

Jak ma uczeń się nauczyć,
kiedy nikt go tego nie nauczył?

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl