PRZEJŚCIE
Światło czerwone. Czekamy.
Przedszkole.
Tam odkrywali tajemnice. Pokazywali liście, kolorowe motyle.
Szkoła.
Podnoszę rękę, pytam: Po co mam marzenia? Czemu kolega grozi mi pięścią? Dokąd ludzkość zmierza?
- Siadaj i nie przeszkadzaj.
Ciekawość stygnie: Posłuszeństwo. Frustracja. Niedopasowanie.
Liceum.
Poznałem rozwój duchowy: Skręty. Alkohol. Imprezy.
Studia.
Czarno białe kartki. Same kopie.
Ani jednego pytania.
Światło zielone.
Wszyscy ruszają. Ja nie mogę.
Powracają kolorowe motyle.