RULETKA

RULETKA

Ręce opieram o zieloną matę.
Obok mnie kołysze się noga w adidasie.
Naprzeciw kobieta poprawia czarne włosy, ramiona ma odkryte.


wykładziny, stoły, żetony bukiet zapachów kasynowego wnętrza.

Biała rękawiczka zakręciła kołem.
Krupier mówi: proszę obstawiać.

Noga przestała się kołysać.
Talarki spadają na czerwone pole.

Biała kulka kręci się po czarnej bandzie.


kolejne dźwięki żetonów unoszą się nad stołem.

Szczęście w życiu to bezcenny bonus.

Palcami przenoszę żetony z tego, z czego żyję na moje marzenie.

Wchodzę do gry.

Krupier krzyczy koniec obstawiania.

html

© 2025-2026 Rafał Górecki. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie teksty, wiersze i utwory muzyczne są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie i wykorzystywanie bez zgody autora jest zabronione.

Kontakt: rafal.p.gorecki@vp.pl