RULETKA
Ręce opieram o zieloną matę.
Obok mnie kołysze się noga w adidasie.
Naprzeciw kobieta poprawia czarne włosy, ramiona ma odkryte.
wykładziny, stoły, żetony bukiet zapachów kasynowego wnętrza.
Biała rękawiczka zakręciła kołem.
Krupier mówi: proszę obstawiać.
Noga przestała się kołysać.
Talarki spadają na czerwone pole.
Biała kulka kręci się po czarnej bandzie.
kolejne dźwięki żetonów unoszą się nad stołem.
Szczęście w życiu to bezcenny bonus.
Palcami przenoszę żetony z tego, z czego żyję na moje marzenie.
Wchodzę do gry.
Krupier krzyczy koniec obstawiania.